Lebkowski.info ,,Winning popularity contests since `85''

maciej lebkowski Z zamiłowania tworzę strony internetowe. Moje teksty mają na celu opisanie niektórych fragmentów internetu, którego ta strona jest częścią. Konserwatywny, pewny siebie, niekonwencjonalny - to wady czy zalety? Sprawdź! maciej łebkowski

poprzednia notka
Nie bądz chujem
następna notka
Chello - śmiechu warte!
Adresy
niezmienny adres
komentarze

Człowek przy komputerze!

22 października 2005

Wstęp

Ja i doktor Kom Puter przeprowadziliśmy badanie pod tytułem Człowiek przy komputerze. Postaram się teraz zdać raport z naszych obserwacji, mających na celu sklasyfikowanie przykomputerowych zachowań.


Treść notki

Tak więc, sprawa jest prosta dopóki ludzie należą do jednej z poniższych grup (resztą, oraz przypadkami mieszanymi zajmę się innym razem):

Groputerowiec

Nietrudno go rozpoznać. Smukła, aerodynamiczna sylwetka (sam nie wiem czemu zwana przez lekarzy "niepoprawną", phi). Ręce na klawiaturze, czasami na myszce przygotowują się do starczego zwyrodnienia stawów. Istotną cechą takiego zjawiska jest to, że mózg skutecznie wyłącza się na jakiekolwiek zjawiska, których źródło znajduje się w promieniu większym niż ok. 2 metry. Oczy nie reagują na rzeczy odchylone od pozycji "na przeciwko" o kąt większy niż 10 stopni; uszy podobnie. 90% zmysłów jest skupionych na tym wąskim obszarze. Co ciekawe, łatwo można dowieść, że podobne skłonności są nabyte i zaraźliwe - proszę spojrzeć na groputerowców, których ekrany/głośniki nie są wprost przed oczami. To niezwykłe przystosowanie do środowiska jest stymulowane przez samoistne odchudzanie powierzchni myślących. W skrócie: w wyniku długotrwałych ćwiczeń groputerowiec nie ma możliwości skupiania się na czym innym niż jego puter. Jest to mechanizm, który sam się napędza (pozwala ćwiczyć nie niepokojąc się otoczeniem), jednak łatwo może doprowadzić do utraty zdrowia lub śmierci (vide: krzyczenie do groputerowca: "chodź na obiad"). Jak wspomniałem, jest to zjawisko zaraźliwe - proszę przyjrzeć się zachowaniu niegroputerowców, którzy próbują wywrzeć wpływ na zmysły groputerowca - po pewnym czasie bezskutecznych prób odwracają się w stronę monitora, patrząc na poczynania tego drugiego.

Puteropisacz

Jest to często zjawisko, gdzie obiekt obserwacji jest zmuszony przez okoliczności do siadania przy puterze. Co za tym idzie, nie klei się do niego, a nawet okazuje wyraźny wstręt i niechęć. By styczność z putewiaturą była jak najkrótsza oraz najmniej uwłaczająca puteropisaczowi, stukanie w putewisze odbywa się periodycznie, przy czym okres stuknięć zwykle waha się w granicach 1sek - 2sek. Również ta sytuacja, jak w przypadku groputerowca, pogłębia się razem z upływem czasu. Aby zobrazować to zjawisko posłużę się przykładem. Przykładowy puteropisacz - Pani "ZKtórąJestCośNieTak" (tm) siedząca po drugiej stronie okienka w kasie dworcowej. My wiemy jak to jest, kiedy przychodzi co do czego. Gadka, szmatka, puterek, kliencik. Pomimo, że jej puter ma pomagać ludzkości, jej anaputeryzm skutecznie blokuje cały układ. Klienci się denerwują, puteropisaczka się denerwuje, puter się denerwuje (nawet zawiesza czasami), a w putowisze stukać trzeba. I taka trauma przyczynia się do pogłębiania stanu obiektu badanego. Niektórzy twierdzą, że cechy putopisacza wywodzą się z dawnych czasów, kiedy putery nie potrafiły przetwarzać putodanych szybciej od ludzi, więc takie tempo pracy było narzucone przez technologię.

Putokoder

Ten typ tak już ma. Putokoderzy pracują nocami (i nieprawidłowym jest stwierdzenie, że widzą w ciemnościach). Bliskim prawdy jest przekonanie, że swoje myśli przekazują telepatycznie bezpośrednio do putera, a w putowiaturę stukają wyłącznie dlatego, że sprawia im to przyjemność (may I inquire about your spoons?). Nieodłącznym jest spożywanie ogromnych ilości jedzenia i picia w stanie puterowego oszołomienia. Puterokoder nie ma pojęcia co robi, gdyż przy puterze jego umysł przestaje współpracować ze świadomością, świadomość z ciałem, ciało z otoczeniem itd. Jest to jedna z mniej poznanych grup puterowców. Niewyjaśnione pozostają takie zachowania jak na przykład tarzanie się po podłodze podczas puterowania. Kolejne badania będą skupiały się na tej grupie, oraz na...

Puteronauci

To najszerzej spotykane zjawisko. Bardzo często jest pomieszane z jednym z powyższych, jednak jego cechy są na tyle silne, że trzeba je opisać osobno. Puternauci żyją on-line. Ich żyły nie mają średnic, mają bandwidth; nie bywają najedzeni - mają przekroczony limit pobranych danych; poza mniejszymi zachciankami mają tylko jedno pragnienie - ssać! I od razu trzeba zaznaczyć, że nie jest to problem natury seksualnej. Puternauci są również bardzo odporni na głupotę, a przynajmniej tak im się wydaje. Wchłaniają każdego dnia megaputery (1MP = 44MB) idiotyzmów sądząc naiwnie, że ich postrzeganie świata na tym nie cierpi. A zagrożeń na puternautów jest wiele, tak jak ten wpis na przykład...

Mam nadzieję, że przybliżyłem nieco problem wynikający ze zjawiska zwanego powszechnie "Człowiek przy puterze". Jest to poważna sprawa i uważam, że trzeba jak najszybciej zacząć program zapobiegawczo-leczniczy... Ale jeszcze nie teraz, czas zasymilować jakąś kanapeczkę. :)

Komentarze

Masz coś ciekawego do dodania? Skontaktuj się ze mną prywatnie. Zerknij na metody kontaktu.

Strefa III Rzeczpospolitej – NIE dla Kaczystanu!