Lebkowski.info ,,Winning popularity contests since `85''

maciej lebkowski Z zamiłowania tworzę strony internetowe. Moje teksty mają na celu opisanie niektórych fragmentów internetu, którego ta strona jest częścią. Konserwatywny, pewny siebie, niekonwencjonalny - to wady czy zalety? Sprawdź! maciej łebkowski

poprzednia notka
Interia dołącza do klubu
następna notka
Błędy w tworzeniu stron WWW
Adresy
niezmienny adres
komentarze

Epic 2014

22 grudnia 2005

Wstęp

W prasie pojawiają się artykuły typu: "kto się boi Google? Wszyscy!". Google publikuje kolejne usługi, wykupuje firmy z branży kawałek po kawałku, rośnie w siłę. Czy ich misja, uporządkowania i udostępnienia wszystkich danych na świecie przyniesie nam wyłącznie korzyści? A może będą skutki uboczne? Zapraszam do czytania.


Treść notki

W roku 2014 ludzie będą mieli dostęp do szerokiej i głębokiej puli informacji, niewyobrażalnej kilka dekad wcześniej.

Każdy przyczynił się do tego w jakimś stopniu.

Każdy uczestniczy w tworzeniu żyjącego własnym życiem środowiska medialnego. Jednakże prasa jaką znamy przestała istnieć. Czwarta władza zaczęła gasnąć. Organizacje informacyjne XX wieku są wspomnieniem, samotnymi pozostałościami z nie tak dawnej przeszłości.

Podróż do 2014 rozpoczęła się w drugiej połowie XX wieku.

1989 rok, Tim Berners-Lee, naukowiec pracujący w oddziale Europejskiej Organizacji Badań Nuklearnych (CERN) stworzył podstawy dzisiejszej sieci World Wide Web.

1994 rok to powstanie Amazon.com. Jego założyciel marzy o sklepie, który sprzedaje wszystko. Podstawa Amazon.com, która później stała się standardem e-sklepów, jest oparta na zautomatyzowanych, spersonalizowanych rekomendacjach - sklep, który potrafi podpowiadać.

W 1998 dwóch programistów ze Stanford University stworzyło Google. Jego algorytm wtóruje temu z Amazon: dla niego linki do strony są największą miarą jej wagi i dzięki temu systemowi Google staje się najefektywniejszą wyszukiwarką w Internecie.

Rok 1999, TiVo wprowadza poważne zmiany do telewizji, uwalniając ją z uścisku czasu oraz reklam. Nie ma prawie nikogo, kto po spróbowaniu jego wraca do normalnej telewizji.
W tym samym roku Pyra Labs wydaje Bloggera, osobiste narządzie do publikacji treści na www.

Friendster startuje w 2002 r. i setki tysięcy młodych przyczynia się do wzrostu jego popularności, tworząc strasznie szczegółową mapę ich życia, zainteresowań i połączeń. Również w 2002 roku Google uruchamia GoogleNews, portal informacyjny. Dla organizacji informacyjnych jest to cios poniżej pasa. GoogleNews jest tworzony w całości przez komputery.

W 2003 r. Google kupuje Bloggera. Nie wiadomo jakie są dalsze plany, ale zainteresowanie Bloggerem nie jest bezpodstawne. Rok 2003 jest rokiem blogów.

2004 będzie zapamiętany jako rok, w którym wszystko się rozpoczęło.

Magazyn Reason wysyła do swoich prenumeratorów wydanie ze zdjęciem satelitarnym ich domów na okładce oraz treścią przygotowaną osobno dla każdego z nich.

Sony wraz z Philips przedstawiają pierwszy w historii, produkowany masowo, elektroniczny papier.

Google wydaje GMail, skrzynkę pocztową o powierzchni 1GB dla każdego.

Microsoft przedstawia Newsbota, czyli społeczny filtr informacji.

Amazon publikuje A9, wyszukiwarkę opartą o silnik Google, która współpracuje z technologią oceniania Amazon.com.

No i w końcu Google wchodzi na scenę na poważnie: firma podejmuje decyzje o wykupieniu TiVo.

2005 - Microsoft nie zostaje w tyle za Google, kupuje Friendstera.

2006. Google łączy ze sobą wszystkie swoje usługi - TiVo, Bloggera, GMail, GoogleNews oraz wszystkie wyszukiwarki - tworzy Google Grid, uniwersalną platformę zapewniająca nielimitowaną ilość miejsca i łącza w celu współdzielenia mediów wszelkiego rodzaju. Zawsze dostępne, z każdego miejsca na świecie. Każdy wybiera poziom prywatności - tylko dla siebie lub publikując dla wszystkich. Jeszcze nigdy nie można było tak łatwo zarówno gromadzić, tworzyć jak i mieć dostęp do mediów.

2007, Microsoft nie śpi, odpowiadając na wyzwanie Google tworzy Newsbotstera. Połączenie sieci informacyjnej z platformą dziennikarską dla każdego. Newsbotster ocenia i sortuje wiadomości na podstawie Friendstera - zależnie od tego, co czytają znajomi danego użytkownika. Poza tym każdy może komentować wszystkie wiadomości i artykuły.

W tym roku e-papier Sony jest tańszy niż zwykły papier. To woda na młyn Newsbotstera.

2008 - powstaje sojusz, który może stawić czoło ambicjom Microsoftu. Google i Amazon łączą siły aby stworzyć Googlezon. Google dostarcza Google Grid oraz równolegle technologię wyszukiwania. Amazon daje system społecznych rekomendacji oraz ogromne zaplecze handlowe. Razem, korzystając z utworzonej sieci informacji o każdym użytkowniku, jego upodobaniach i zainteresowaniach, tworzą zróżnicowaną zawartość, w tym reklamy, dla każdej osoby.

Wojny o dostęp do informacji w 2010 roku miały jedną szczególną cechę - nie brały w nich udziału żadne rzeczywiste organizacje.

Googlezon w końcu pokonuje Microsoft dzięki możliwościom, których gigant nie mógł dogonić. Nowy algorytm komputerów Googlezona tworzy artykuły na bieżąco, wyrywając zdania i fakty ze wszystkich dostępnych mu źródeł, łącząc je w jedną całość. Każdy użytkownik dostaje swoją własną wersję.

W 2011, drzemiąca Czwarta Władza się budzi do swojego pierwszego i ostatniego starcia. New York Times pozywa Googlezon, twierdząc że metody jego tnących-fakty robotów są naruszeniem praw autorskich. Sprawa trafia do Sądu Najwyższego, który 4. kwietnia 2011 orzeka na korzyść Googlezon.

W niedzielę, 9. marca 2014, Googlezon wypuszcza EPIC.

Witamy w naszym Świecie

Rozwijająca się, Spersonalizowana Budowla Informacyjna ("Evolving Personalized Information Construct") jest systemem, który filtruje, układa i przedstawia nasze zniszczone, chaotyczne środowisko multimedialne. Teraz wszystko ma swój udział - od wpisów na blogu, przez obrazy z kamer internetowych, raporty video, po wyniki badań. Wiele osób jest opłacanych z ogromnego dochodu Googlezon, proporcjonalnie do swojego wkładu i popularności.

EPIC tworzy zróżnicowane treści dla każdego użytkownika na podstawie jego wyborów, nawyków, zainteresowań, demografii i pozycji w sieci socjalnej. Wszystko po to, żeby lepiej uformować swój produkt.

Powstała nowa generacja wolnych strzelców - ludzi, którzy sprzedają swoje usługi w łączeniu, filtrowaniu i priorytetowaniu zawartości EPIC. Wszyscy korzystamy z usług wielu z nich. EPIC pozwala nam formować ich wybory w jakikolwiek sposób chcemy. EPIC stał się podsumowaniem i streszczeniam świata - większym, obszerniejszym i bardziej zróżnicowanym niż cokolwiek dostępnego wcześniej.

Jest to tłumaczenie tekstu Robina Gooda, który z kolei jest skryptem do prezentacji Robina Sloana oraz Matta Thompsona. Autorem polskiego tekstu jest Maciej Łebkowski. W razie jakichkolwiek uwag proszę o kontakt.

Komentarze

Masz coś ciekawego do dodania? Skontaktuj się ze mną prywatnie. Zerknij na metody kontaktu.

Strefa III Rzeczpospolitej – NIE dla Kaczystanu!