Z zamiłowania tworzę strony internetowe. Moje teksty mają na celu opisanie
niektórych fragmentów internetu, którego ta strona jest częścią.
Konserwatywny, pewny siebie, niekonwencjonalny - to wady czy zalety? Sprawdź!
maciej łebkowski
Nowy wygląd strony to tym razem nie tylko przebudowa arkusza CSS. Chciałem przy okazji poukładać trochę Czwarte Metro, wyjaśnić po co je prowadzę i co tu właściwie można znaleźć.
Temat trochę przedpremierowo poruszył nec w komentarzu do poprzedniego wpisu. Zastanawia go dlaczego z jednej strony tak krytykuję "puste linkowanie", a z drugiej biorę udział w blogowych zabawach. Wytłumaczę.
Generalnie notki na ,,metrze'' mają być integralną częścią strony domowej. Kategoria "więcej o mnie" jest zintegrowana z podstroną o mnie - dzięki czemu strona jest bardziej żywa i ktoś kto faktycznie będzie chciał się czegoś o mnie dowiedzieć, będzie miał to zadanie ułatwione. W przyszłości kolejne kategorie połączą się z kolejnymi stronami i mam nadzieję, że z czasem blog zupełnie wtopi się w swoje otoczenie.
Blog jest moim dialogiem z otoczeniem. Metablog podaje, że 95% młodych ludzi używa globalnej Sieci do komunikacji - ja do nich należę i bardzo lubię z tej formy korzystać. Piszę tu o tym, co mnie boli, co porusza; próbuję stawiać teorię i zastanawiać się nad nimi na głos; wyrażam swoją opinię o otaczającym mnie, nas, świecie. Jeśli przytrafi się okazja, chętnie pochwalę się moim najnowszym osiągnięciem.
Tak. Płyną z tego faktu głównie dwie rzeczy.
Po pierwsze wpisy są nieregularne. Na codzień wolę porozmawiąc używając do tego maila czy komunikatora (nie mówię tu o komunikacji pozainternetowej). Chcę czuć się swobodnie dodając nowe notki, mieć świadomość, że nie robię tego dlatego, że ktoś czeka na nowy wpis.
Wypowiedzi nie są ważone ani cenzurowane. Wyrażam wszystkie swoje poglądy - polityczne, religijne, czy na inne pozornie drażliwe tematy. Nie jestem w stanie przewidzieć, kto wejdzie jutro na moją stronę i czy moje poglądy będą zbieżne z jego poglądami.
Cieszę się, że jestem gdzieś w tej siatce - inaczej nie miałbym z kim prowadzić mojego dialogu. I chcę aktywnie tworzyć kolejne połączenia. Chętnie nawiązuję do innych blogerów i cieszę się, jeśli czyjaś notka trackbackuje do mnie (do czego zachęcam). Podoba mi się ta społeczność i gram na jej zasadach.